Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź mecze: Szok w Pucharze Polski!

Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź mecze: Dramat w 120 minutach i rzutach karnych

Puchar Polski 2024/2025: 1/16 finału – starcie trzecioligowca z ekstraklasą

Mecz pomiędzy Lechią Zielona Góra a Widzewem Łódź, rozegrany 31 października 2024 roku, był jednym z najbardziej emocjonujących starć 1/16 finału Pucharu Polski 2024/2025. Zmierzyły się w nim drużyna z III ligi, Lechia Zielona Góra, z utytułowanym przedstawicielem PKO BP Ekstraklasy, Widzewem Łódź. To spotkanie, rozgrywane w Zielonej Górze, miało potencjał na wielką niespodziankę, a jego przebieg dostarczył kibicom piłki nożnej prawdziwego rollercoastera emocji. Faworyt był jeden, ale trzecioligowiec postawił niezwykle twarde warunki, udowadniając, że w Pucharze Polski wszystko jest możliwe.

Wynik na żywo: Lechia Zielona Góra 3:3 Widzew Łódź (k. 3-5)

Po 120 minutach zaciętej walki i dogrywki, wynik meczu Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź brzmiał 3:3, co oznaczało, że o awansie do kolejnej rundy Pucharu Polski musiała zadecydować seria rzutów karnych. Widzew Łódź, mimo iż był faworytem tego starcia, potrzebował jedenastu metrów, aby wyeliminować rywala z niższej ligi. Ostatecznie, po emocjonującej serii rzutów karnych, to łodzianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa wynikiem 5:3 w karnych, ale całe starcie było dowodem na niezwykłą ambicję i determinację Lechii Zielona Góra.

Szalona dogrywka i niespodziewane zwroty akcji

Prowadzenie Lechii i błyskawiczne odpowiedzi Widzewa

Pierwsza połowa meczu Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź przyniosła zaskakujące otwarcie ze strony gospodarzy. Już w 32. minucie Mateusz Lisowski wykorzystał rzut karny, wyprowadzając Lechię na prowadzenie 1:0. To trafienie było sygnałem, że trzecioligowiec nie zamierza łatwo oddać pola faworytowi. Widzew potrzebował czasu, aby odnaleźć swój rytm, ale w drugiej połowie rozpoczął odrabianie strat. Bramki Saïda Hamulica w 66. minucie i Kamila Cybulskiego w 69. minucie dały Widzewowi prowadzenie 2:1, wydawało się, że ekstraklasowiec przejmuje kontrolę nad spotkaniem.

Gol na wagę dogrywki i czerwona kartka w końcówce

Jednak Lechia Zielona Góra nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Na krótko przed końcem regulaminowego czasu gry, w 88. minucie, Przemysław Mycan zdobył bramkę wyrównującą na 2:2, doprowadzając do dramatycznej końcówki drugiej połowy. Po tym golu emocje sięgnęły zenitu, a kibice w Zielonej Górze mogli poczuć, że sensacja jest na wyciągnięcie ręki. Widzew ponownie wyszedł na prowadzenie w dogrywce za sprawą Jakuba Sipka w 115. minucie, ale Lechia po raz kolejny pokazała charakter. W doliczonym czasie dogrywki, w 120’+5′ minucie, Mateusz Lisowski ponownie wykorzystał jedenastkę, doprowadzając do remisu 3:3. Tuż przed końcem meczu, w 120’+2′ minucie, Samuel Kozlovský zobaczył czerwoną kartkę, co dodatkowo podgrzało atmosferę przed serią rzutów karnych.

Rzuty karne decydują o awansie Widzewa Łódź

Statystyki meczowe: Lechia Zielona Góra vs Widzew Łódź

Po niezwykle emocjonujących 120 minutach, mecz Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź zakończył się remisem 3:3, co doprowadziło do serii rzutów karnych, która miała wyłonić zwycięzcę 1/16 finału Pucharu Polski. Widzew Łódź, mimo iż był zdecydowanym faworytem, musiał stawić czoła ambitnej drużynie z III ligi, która walczyła z całych sił. Ostatecznie, po serii jedenastu metrów, Widzew okazał się lepszy, wygrywając 5:3. Mimo porażki, Lechia Zielona Góra zasłużyła na ogromne uznanie za swoją postawę i walkę, która trwała do ostatnich sekund dogrywki.

Najlepsi na boisku i kluczowe postaci meczu

W meczu Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź, który dostarczył tylu wrażeń, na pierwszy plan wysunęło się kilku zawodników. Bezsprzecznie Mateusz Lisowski z Lechii Zielona Góra zapisał się złotymi zgłoskami, strzelając dwie bramki z rzutów karnych, w tym kluczowe trafienie wyrównujące na 3:3 w ostatnich sekundach dogrywki. Po stronie Widzewa Łódź, pomimo iż potrzebne były rzuty karne do rozstrzygnięcia losów awansu, swoją obecność zaznaczyli strzelcy bramek: Saïd Hamulic, Kamil Cybulski oraz Jakub Sypek. Ważną postacią był również Przemysław Mycan, który zdobył bramkę na wagę remisu w 88. minucie, choć później nie wykorzystał rzutu karnego w serii jedenastek.

Opinie po meczu: Trener Lechia Zielona Góra i Widzew Łódź

Po dramatycznym starciu Lechia Zielona Góra – Widzew Łódź, trenerzy obu drużyn podzielili się swoimi wrażeniami. Sebastian Mordal, szkoleniowiec Lechii Zielona Góra, z pewnością mógł być dumny ze swoich podopiecznych. Mimo porażki po rzutach karnych, jego drużyna pokazała niezwykłą wolę walki, determinację i charakter, stawiając niezwykle trudne warunki faworytowi z Ekstraklasy. Z pewnością podkreślił heroizm zespołu i fakt, że byli o krok od sprawienia wielkiej niespodzianki w Pucharze Polski. Z kolei Daniel Myśliwiec, trener Widzewa Łódź, mógł odetchnąć z ulgą, ale z pewnością nie był w pełni zadowolony z przebiegu meczu. Choć awansował, jego zespół musiał sięgnąć po rzuty karne, aby pokonać trzecioligowca, co może być powodem do analizy i wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Z pewnością podkreślił znaczenie awansu, ale także zwrócił uwagę na potrzebę lepszej kontroli nad przebiegiem spotkania.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *